Muzyka

środa, 16 kwietnia 2014

Polscy autorzy

Hej. Wracając z odwiedzin u dziadka coś mnie natchnęło do pisania.
Zapiski kursywą to "Ania". Jest to moje przeciwieństwo. Coś w stylu Gimbusa z "zapytaj Beczkę".

Dziadek mój mieszka z wujkiem, który (tak jak i ciotka) jest moją prywatną biblioteką. Zawsze, kiedy jestem u wujka (lub u ciotki) dostaję od nich książkę do czytania (znaczy u wujka wybieram). Z racji, że wujek wyjechał, tylko sprawdzałam jakie tytuły są u niego dostępne i czy przypadną mi do gustu. I tu jest mój punkt zaczepienia. Wujek ma w większości książki tylko polskich autorów. Dobrych polskich autorów, których dzisiejsi ludzie nie kojarzą zbyt dobrze. Ale jest Rowling i Mayer! One są przecież wspaniałymi autorkami. Wiele osób kojarzy "Pana Lodowego Ogrodu". Od tego zaczęła się moja przygoda z polską fantastyką (nie od "Wiedźmina", mimo, że jest to świetna książka). Wciągnęło mnie i nie puszcza. Słyszał ktoś o Kossakowskiej? Pilipiuku? Dębskim? Jest ich wielu więcej i piszą książki warte polecenia i przeczytania w trybie natychmiastowym. Sapkowskiego kojarzy każdy.
"Cudze chwalicie, swego nie znacie..." Jakież prawdziwe jest to przysłowie, jeśli chodzi o polską literaturę fantastyczną. A połączenie historii polskiej z fantastyką i mitologią słowiańską? Absolutne mistrzostwo!
Wiele osób uznających się za fanów fantasty całkowicie zapomina o polskich twórcach.

Jeśli chodzi o klimaty wampirów i wilkołaków
Nareszcie! Będzie o Edwardzie!
Zmierzchu nie czytałam i nie przeczytam. Czytałam tylko "Pamiętniki wampirów" i to niecałe. Najbardziej podobała mi się część bodajże 4, gdzie walczyli z kitsune :)
Tutaj trochę odbiegam od tematu, ale co tam. Kiedyś uwielbiałam klimaty krwiopijców, ale teraz to zanikło. Wolę tematykę doniosłych bitew i ostro zakrapianych biesiad po zwycięstwie.
Gdzie Edward?

Nie wiem, o czym jeszcze napisać.... Wiem! O "Alicji".
Czytał ktoś "Alicję" Piekary?
Książka pisana ciekawym i prostym językiem, nie posiadająca rozdziałów, tylko oddzielenia między częściami. Wciąga i sprawia, że czytelnik ma ochotę pomyśleć nad tym, kim jest Alicja czy czarny kruk (ups, spoiler). Czasami wydaje się monotonna, ale to wrażenie szybko mija.
A może "Maska Luny"? Moździoch połączył tutaj horror i tematykę mitologii słowiańskiej. Potrafiłam czytać do późnych godzin nocnych, żeby dowiedzieć się, co będzie dalej. A na lekcjach polskiego zbierałam opiernicz za czytanie :) Jeden minus: czasem akcja była bardzo monotonna, a częste opisy każdego dnia były nudzące. Główna bardzo wartka akcja toczyła się na ostatnich stronach książki.

Ciekawostki:
- mój rekord w czytaniu, to czytanie do godziny 5.00 nad ranem. Zaczęłam o 16.00
- przy zakończeniu prawie każdej książki płaczę. Nie wiem dlaczego. Albo z powodu wzruszającego zakończenia, albo z powodu zakończenia niezwyklej przygody.
- przy zakończeniu "Pana Lodowego Ogrodu" płakałam dobre 5 minut


Udanego długiego weekendu i trzymajcie za mnie kciuki na egzaminach :)

4 komentarze:

  1. Mówisz, że w czwartej części "Pamiętników Wampirów" jest kitsune.... To może się wreszcie przekonam i będę czytać dalej, bo zawiesiłam się po tym jak... a nawet nie pamiętam jak ta dziewczyna miała na imię... no w każdym razie umarła - jak to mają w zwyczaju wszystkie wampirki od słońca, nie żeby mi to przeszkadzało bo lubię jak ktoś ginie (jakby co nie jestem sadystką) i po tym przestałam czytać... jakoś tak dziwnie się zrobiło wszyscy się rozmazali i powieść dla mnie straciła swój urok. Po drugie twierdze, że ta książka ponawia dość oklepany temat w opowiadaniach o wampirach No ale zobaczymy... Mam zamiar wprowadzić do mojego bloga właśnie ktsune, ale nie będzie to taki typowy lisi demon i zbieram rożne "wyobrażenia" o nich i pewnie połączę kilka więc może przeczytam by się przekonać czy obraz z tej książki w czymś mi pomoże bo na razie mam pomysł na to jak może wyglądać i ubierać i co będzie robić przez kilka najbliższych rozdziałów, ale nie mam kompletnie pomysłu na charakter...
    Co do polskich autorów, nie mam do nich szczęścia... Czytam praktycznie tylko fantastykę i moim zdaniem polskie pisarstwo pod tym względem leży... Może jest inaczej ale przeczytałam lub wypożyczyłam wiele książek fantasy polskich autorów i powiem że zaciekawiła mnie jedna na dwadzieścia, więc niestety dałam sobie spokój.... No mam pecha, ale z tego co zauważyłam, że my, Polacy przodujemy w dark fantasy, a za to leżymy w heroic i urban, a to głownie czytam więc niestety nie trafiłam na wiele dobrych książek polskich i cieszę się że Tobie się to udało.
    A na egzaminach szczerego powodzenia. Moje dopiero za rok, więc może cię zapeszę ale mam cały tydzień wolny. jednak łączę się z Tobą w cierpieniu ucząc się do próbnych, które zaczynają mi się od 15 maja.
    Więc wiele szczęścia połamania pióra, a raczej długopisu, choć z plastikiem będzie dużo kłopotu żeby złamać...
    ;D
    Ojej ale się rozpisałam...
    No ale... ja tak mam. XD
    Pozdrowionka
    L.d.A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W czwartej lub piątej- nie pamiętam. Czytałam to dawno temu (w wakacje^^). Akurat w "Pamiętnikach" jest dwójka kitsune, jeśli się nie mylę to rodzeństwo. Oj, w byciu sadystą nie ma nic złego :) Zgadzam się z Twoim stwierdzeniem, że ta książka ma zbyt oklepany motyw wampira. I jeszcze te pierścienie przeciw spaleniu... Mayer i Smith zepsuły wizerunek wampirów. Żądam powrotu wampirów takich jak Dracula! Era prawdziwego wampira skończyła się na Blade i Van Helsingu (jest jescze Hellsing, ale ja raczej o filmach piszę). Gdzie te czasy, gdy wampir był utożsamiany z bezwzględnym krwiopijcą dla którego wrogiem były słońce i osikowy kołek?
      Dark fantasty jest jednym z moich ulubionych gatunków.
      Co do Twojego pecha, współczuję. Cóż, nie wszyscy polscy autorzy są dobrzy. Bywają polskie książki, gdzie w połowie zaprzestawałam czytania i oddawałam ją następnego dnia. Jeśli ktoś przeczytał "Władcę pierścieni", (już nawet) "Harry'ego Pottera" lub inne fantasty ma już utarte gusta co do tych książek. Mnie także się to tyczy, ale często sięgam po inne gatunki.
      Bardzo dziękuję za kondolencje i życzę pomyślnie zdanych testów próbnych :)

      Usuń
  2. Ja z autorów fantasy proponuje: Poe, Lem, Lovecraft.
    Bardzo lubię książki i tak jak ty posiadam rodzinne bilioteczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar przeczytać książki Lovecrafta, ale mnie mam zbyt wiele czasu, a mój mały stos książek nie daje mi sposobności na czytanie innych książek...

      Usuń