Muzyka

czwartek, 28 listopada 2013

Adwent i...

Witam. Jak wszyscy wiedzą zbliża się adwent. Czyli czas na postanowienia. Tym samym zaczynam coś w stylu nowego działu. W tym roku postanowiłam przez cały adwent nie jeść słodyczy! Będzie to dla mnie
katorga *le czekoladoholik*. Moje postanowienie będzię połączone z dietą. Co jakiś czas (mniej więcej co 3 dni) będę zdawać relację z przebiegu mojej diety. Mam nadzieję, że seria przyniesie efekty, a ja zyskam upragnione efekty.
Druga sprawa: postanowiłam zająć się krótkimi opowiadaniami. Co jakiś czas będę dodawać naskrobany przeze mnie tworek.

                                                                                    Sayonara :)

sobota, 23 listopada 2013

Moje dziwactwa

Ohayo! Dzisiaj jest pierwszy dzień, kiedy mogę powiedzieć, że się wyspałam. Trochę to dziwne. W tej notce chciałabym Wam przedstawić moje różnorakie dziwactwa. Jest ich kilka i na wstępie chciałabym prosić (jeśli ktoś to w ogóle czyta) abyście w komentarzach napisali jakie Wy macie dziwactwa, bądź fobie. Zapraszam do lektury :)

Bardzo boję się pająków i całej reszty robaków. Pająków boję się od czasu mojego wczesnego dzieciństwa, kiedy w nocy obudziłam się z jednym z tych wielkich bydlaków na poduszce obok mojej twarzy. Pisk był słyszany w całym domu. Przez prawie tydzień bałam się zasnąć. Co do reszty robactwa nie tyle się ich boję, co napawają mnie obrzydzeniem. Nie wiem dokładnie dlaczego. Jest to chyba spowodowane ich odnóżami. Według mnie są ochydne.

Nie potrafię zasnąć przed wypiciem herbaty. Zawsze przed snem muszę wypić kubek herbaty, inaczej nie zasnę. Prawie od trzech lat praktykuję ten zwyczaj. Nie jestem pewna czemu ma on pomóc, ale zwykle sama świadomość wypicia tego cudownego napoju mnie usypia.

Nie zasnę, jeśli nie będę słuchac muzyki przed snem. Następny z moich rytuałów... Nie jest to coś w stylu włączę byle którą piosenkę i zasnę. Mam specjalną playlistę na której znajdją się moje "kołysanki" (głównie rockowe kawałki). Zwyczaj ten praktykuję od bardzo dawna.

Zawsze narzekam, że jestem niewyspana. Mimo, że budzę się zwykle wyspana i dosyć żywa nie obejdzie się pd mojego komentarza w stylu "znowu jestem niewyspana" lub "spać mi się chce". To już chyba przyzwyczajenie.

Nie lubię, kiedy ktoś patrzy na mnie kiedy coś robię. Nigdy tego nie lubiłam. Ogólnie źle się wtedy czuję. Jeszcze zniosę kiedy ktoś patrzy na mnie, kiedy siedzę przy komputerze lub odrabiam lekcje. Ale jeśli piszę ważny test to jest nie do zniesienia. Najgorzej było w szóstej klasie kiedy pisałam test sprawdzający umiejętności po szkole postawowej. Jedna z nauczycielek z komisji cały czas się na mnie patrzyła. Nie mogłam się wtedy skupić na rozwiązywaniu zadań. Na szczęście stres nie wpłynął na mój wynik...

Stwierdziłam, że tyle wystarczy. Mogłabym napisać tego więcej, ale uznałam, że zanudziłabym was na śmierć...
                                                                                            Do miłego :)

sobota, 16 listopada 2013

Dlaczego nie słucham popu. Jak poznałam rocka.

Ohayo! Znalazłam czas, aby coś naskrobać. Za wszelkie błędy przepraszam, ale ledwo żyję. Pobudka o 5.00 mi nie służy...
Tekst nie ma na celu nikogo urazić.
W mojej szkole bardzo duży odsetek osób słucha tego, co w dzisiejszych czasach jest modne, czyli popu. Rozumiem każdy lubi inny gatunek, ale czasami to przesada. Nie dość, że nie można krytykować ich wyboru, to jeszcze oni czasem obrażają wybory innych osób. Nie raz spotkałam się z niewielkimi przykrościami związanymi z moimi gustami. "Jak ty możesz słuchać tej durnej japońskiej muzyki", "Naprawdę podoba ci się rock i metal. Chyba żartujesz!". W sumie puszczam to mimo uszu. Jestem tolerancyjna i nie obrażam fanów innych gatunków muzycznych, ale czasami mnie coś trafia.

Uważam, że muzyka w dzisiejszych czasach schodzi na psy. Teksty coraz częściej nie mają głębszego przesłania, są robione pod publikę i dla kasy. Teledyski są zbyt wulgarne jak na mój gust. Co z tego, że śpiewają o nieszczęśliwej miłości. w teledysku i tak trzeba pokazać o wiele za dużo. Nudzi mnie to. Przez długi czas słuchałam popu. Ciężko się przyznać. Mniejsza. W połowie pierwszej klasy gimnazjum w EskaTV zobaczyłam teledysk Evanescence- My heart is broken. Leżałam wtedy przeziębiona w domu. Piosenka na początku do mnie nie docierała. Dopiero za drugim razem, kiedy znów pojawiła się na ekranie telewizora, zaczęłam się w nią dokładnie wsłuchiwać. Po chwili byłam przy kompie i szukałam informacji o Evanescence oraz słuchałam innych piosenek tego zespołu. Naprawdę mi się spodobały. Tłumaczenia tekstów czytałam kilka razy i analizowałam je długo. Zaczęło to do mnie docierać. Zrozumiałam, że to muzyka dla mnie. Pop wydawał mi się wtedy kakofonią. Później poznałam inne zespoły. Seether, Nickelblack, Paramore, Papa Roach, Breaking Benjamin, Pearl Jam... Jest ich dużo, nie chce mi się ich wszystkich wymieniać. Teraz dopiero zrozumiałam pojecie prawdziwej muzyki. Jednak nie krytykowałam innych, za to, że słuchają popu czy innego gatunku.

Wystarczy tego rozczulania się. Czekam na krytykę.
                                                                                       Patki :)



środa, 13 listopada 2013

Na powitanie kilka słów o mnie.

Witam! Jestem Chokoreto Usagi. Założyłam tego bloga, aby podzielić się z Wami moimi przemyśleniami. Nie wiem, czy to wypali. Jeśli będę pisać spróbuję wypowiadać się na tematy na których się znam. Na początek napiszę coś o swojej osobie.

Mam 15 lat. Mieszkam na wsi (dosyć dużej swoją drogą). Jestem bardzo nieśmiała. Nawiązywanie kontaktów z ludźmi sprawia mi wiele trudności. Mam dwójkę najlepszych przyjaciół- Marzenę i Arka. Bardzo lubię koty. Jestem spokojną osobą i niewiele mnie rusza. Mam dwie młodsze siostry- Kaśkę i Magdę. Mam dużo zainteresowań. Głównie interesuję się: kulturą japońską, historią, mitologią, fantastyką, okultyzmem (w mniejszym stopniu),gastronomią i kinematografią. Bardzo lubię uczyć się języków obcych. Jestem fanką rocka, muzyki klasycznej i azjatyckiej. Jestem Otaku. Czytam książki i opowiadania fanowskie ilościami hurtowymi. Mam słabość do czekolady, kawy i herbaty. Nie przepadam za mięsem. Boję się pająków i psów. Pop i rap to nie moja bajka. Nie należę do grona dzisiejszej młodzieży- jestem ich przeciwieństwem. W życiu nie liczą się dla mnie wartości takie jak pieniądze czy lans. Wolę otaczać się osobami, które nie są sztuczne. Jestem dobrą słuchaczką. Nie lubię okazywać uczuć. Nie wiem co zrobić ze swoim życiem.
Mogłabym wymieniać dalej, ale was zanudzę. Mam nadzieję, że mój blog Wam się spodoba. Jestem otwarta na krytykę.
                                                                    Do miłego :)