Muzyka

niedziela, 22 grudnia 2013

Święta w moim domu

Święta coraz bliżej. Nienawidzę okresu przedświątecznego. Wszędzie kolędy, reklamy zabawek i tłumy w sklepach. Do tego te wszystkie przygotowania... Ale ja nie o tym. Dzisiaj przybliżę trochę wygląd pzygotowań w moim domu.
Na początku każdy ma mniej więcej przydzielone zadania. W tym roku mnie trafiło się sprzątanie. Mimo przydziału i tak kazdy robi wszystko. Atmosfera w domu jest taka jak zawsze. Tylko czasem ktoś się lekko zdenerwuje, ponieważ coś nie idzie po jego myśli. Nienawidzę sprzątać, więc próbowałam się od tego wykręcić... Udało mi się! Ale zamiast tego musiałam sprzątać samochód. Poźniej trochę pokręciłam się w kuchni pomagając przy pieczeniu ciasteczek. Mniej więcej godzinę póżniej znudziło mi się pomaganie i moim zwyczajem zasiadłam przed komputerem. Niestety nie trwało to długo z powodu *werble* siostrzyczki... Trzeba było znaleźć sobie nowe zajęcie. Stwierdziłam, że sprzątanie łazienki nie jest złym pomysłem. Porządki uczynione w bardzo krótkim czasie. Zbytnio się nie napracowałam, a efekt był bardzo dobry (nie ma to jak docinki mojej drugiej siostry, że z tym "przyćpanym" spojrzeniem i workami pod oczami [jak ja kocham te wczesne pobudki] wyglądam jak Levi). Później pokręciłam się bez celu, wypiłam kawę i przystąpiłam do przygotowania jednego z moich ulubionych ciast. Cały dzień nie był szczególnie zły, nie licząc wczesnej pobudki (kochane rodzeństwo), ogólnego nieogranięcia własnej osoby, sprzątania i małej kłótni z najmłodszym przekleństwem. Dobrze, że przynajmniej miałam czas na obejrzenie kilku (dwóch lub trzech) odcinków anime. 
Nie będę już nudzić.
                                                                               Wesołych świąt :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz